Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała kora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała kora. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 stycznia 2016

... jak śnieg biała!

Kiedyś pewna Pani Doktor powiedziała, że architekt krajobrazu czy ogrodnik nie ma prawa nie lubić którejkolwiek z roślin. Kochamy zatem wszystkie, jedne bardziej, drugie troszkę mniej :-)

Ja chciałabym przedstawić Wam dzisiaj moją zdecydowaną faworytkę, choć na pewno ją znacie! To drzewo w szczególny sposób naznaczone przez naturę. Zupełnie unikatowe, wyróżniające się na pierwszy rzut oka. O jego pięknie pisał sam Adam Mickiewicz. Bardzo pospolite, a zarazem tak eleganckie i powabne. Zieleń jego młodych listków to najpiękniejsza z zieleni wiosennych. Szum jego drobnych listków przy każdym najmniejszym ruchu wiatru nie ma równego sobie…

Jedno z najbardziej odpornych drzew, gatunek pionierski. Rośnie wszędzie gdzie znajdzie choćby skrawek ziemi i być może z przyzwyczajenia do jego widoku mamy problem, by zachwycić się nim na co dzień.

Panie i Panowie! Przed Państwem BRZOZA!



Brzozy (Betula) to oprócz topoli białej, jedyne drzewa posiadające białą korę. Tę niezwykłą właściwość posiadają dzięki zawartości związku organicznego o nazwie betulina. Stanowi ona warstwę ochronną drzewa, zapewniającą odbijanie promieni słonecznych i zabezpieczającą przed nadmiernym nagrzewaniem. Nie wszystkie jednak gatunki brzóz wyspecjalizowały sobie taki mechanizm obronny. Prym wśród białopiennych wiodą brzoza brodawkowata oraz brzoza pożyteczna.

Plemiona słowiańskie uważały brzozę za drzewo święte, oznaczające czystość. Do dnia dzisiejszego drzewo to symbolizuje nowe życie i wiosnę. W chrześcijaństwie panuje zwyczaj zrywania „nagich” gałązek brzozy w dniu Środy Popielcowej i wkładania do wazonu, aby młode listki rozwinęły się do Niedzieli Wielkanocnej, nawiązując tym samym do zmartwychwstania.

Tak, jak już wcześniej wspomniałam brzoza jest gatunkiem pionierskim. Oznacza to, że zasiedla z łatwością obszary nieporośnięte roślinnością. Powszechnym w dzisiejszych czasach zjawiskiem jest porastanie przez brzozowe gaiki działek przeznaczonych pod budowę. I zauważam (z radością!), że coraz częściej są one adaptowane do nowego założenia, często stając się jedyną formą w ogrodzie. Uważam to za bardzo eleganckie, minimalistyczne i nowoczesne. Sami zobaczcie!

usualhouse.com




goandgoo.blogspot.com

waimeanurseries.co.nz

.landezine.com



Coraz chętniej brzozy sadzi się w nowoczesnych założeniach. Głównie bazuje się na odmianie brzozy pożytecznej ‘Doorenbos’, którą odznacza kredowobiała kora. Jej czysta biel i architektoniczny pokrój są wręcz stworzone do współczesnych aranżacji. Pięknie wyglądają w otoczeniu traw ozdobnych i bylin. Dostępny jest cały szereg innych odmian zarówno brzozy brodawkowatej, jak i pożytecznej, różniących się wielkością, pokrojem czy barwą liści. Są to drzewa atrakcyjne zarówno w okresie wegetacji jak i w stanie bezlistnym. Z powodzeniem możemy stosować je w małych ogrodach, a nawet w pojemnikach na tarasach i balkonach. Doskonale znoszą suszę i nie nastręczą nam większych kłopotów przy pielęgnacji.








Białe pnie i konary brzozy to także rewelacyjny materiał służący aranżacji mieszkań i domów! Możemy wykorzystać je na tyle sposobów, na ile pozwala nam nasza wyobraźnia. Dekoracje w wazonie, stroiki, ścianki działowe czy elementy mebli to tylko przykłady. Pamiętajmy jednak przy pozyskiwaniu atrakcyjnych pędów, że brzozy to gatunki reagujące płaczem na cięcie, należy zatem ścinać je w okresie od końca czerwca do września.











Moi Drodzy! Gdy mijamy brzozy po drodze do pracy czy szkoły, przypatrzmy się im i pomyślmy o tym jak są wyjątkowe i inne od wszystkich innych drzew. Doceńmy je, chodź są tak pospolite!


A czy Wy posiadacie swoją własną brzozę? Lubicie te drzewa? Czekam na komentarze ;-) A poniżej moja ulubiona brzoza, którą codziennie mijam!