piątek, 14 października 2016
poniedziałek, 5 września 2016
Dlaczego "nie" trawy?
Dziś rozpoczynamy obiecaną serię
wpisów o zapomnianym asortymencie sklepów ogrodniczych. Moim numerem jeden
wśród rzadko kupowanych roślin są ozdobne trawy. Ubolewam nad tym mocno, a
większość prób przekonania do nich klientów kończy się fiaskiem. Ludzie słysząc
„trawy” od razu mówią „nie” nie chcąc nawet zobaczyć oferty. Zastanawiam się dlaczego
tak jest i jak mogę to zmienić. Jasne – szanuję gust każdego i nie mogę wmawiać
nikomu, że coś jest ładne, skoro jemu się to nie podoba! Ale wiem, że niektórzy
nie chcą da szansy trawom, bo nie zdają sobie sprawy, jakie cuda mogą uczynić
na rabatach, tarasach i balkonach. Jak pięknie łagodzą przejścia kolorystyczne
między barwnymi bylinami, uspokajają chaos, jak doskonale wypełniają kłopotliwe
luki w obsadzeniach… Trawy są idealnymi partnerami kwiatów, kontrastem dla
dużych czy kolorowych liści, znakomitymi solistami… Różnią się kolorem źdźbeł,
formą kwiatostanów. Jedne są „agresywne”, mocne, architektoniczne, inne miłe w
dotyku, bardzo delikatne, zmiękczające wizualnie całość nasadzeń. Jako
miłośniczka traw śmiem twierdzić, że pasują one zawsze i wszędzie, do niemal
każdego stylu! Idąc dalej – pewnych efektów w ogrodzie NIGDY nie osiągniemy,
nie stosując traw.
A jakie praktyczne korzyści mamy z
tych roślin i dlaczego warto je stosować?
1. Trawy są odporne. Gatunków
i odmian traw znajdziemy w centrach ogrodniczych co nie miara! Niektóre z nich
są odporne na suszę i ciągłe działanie słońca. Inne na zalewanie i zacienienie.
Niektóre wspaniale sprawują się w warunkach miejskich, wykazując dużą odporność
na zanieczyszczenia i skrajnie trudne warunki.
2. Trawy są
samowystarczalne. Nie wymagają nawożenia, uszczykiwania przekwitłych
kwiatostanów ani żadnych zabiegów upiększających.
3. Trawy są dopasowane do potrzeb. Jedne tworzą foremne kępki, inne
rozrastają się, zadarniając duże powierzchnie. W zależności od efektu na jakim
nam zależy znajdziemy zawsze idealne rozwiązanie. Ponadto istnieją gatunki
bardzo niskie i bardzo wysokie – z traw stworzymy nie tylko obwódki rabat czy
dywanowe wysepki, ale też pokaźne solitery i żywopłoty!
4. Trawy są neutralne. Większość traw ma zielone źdźbła i +/- beżowe
kwiatostany. Są to barwy neutralne, stonowane, które nie będą konkurowały z
kolorowymi bylinami ani „gryzły” się z nimi. Jeżeli chcemy połączyć ze sobą
kilka kolorów na rabacie a zależy nam by uniknąć pstrokacizny, trawy idealnie
wypełnią luki pomiędzy poszczególnymi gatunkami bylin i wydobędą walory każdego
z nich.
5. Trawy są ozdobne zimą. Niektóre są zimozielone, a te które
zasychają na jesienią, zimą i tak posiadają bardzo wysokie walory ozdobne. Ich
suche kwiatostany i liście zdobią ogród do wiosny, przepięknie wyglądając
szczególnie gdy pokryje je szron i poświeci zimowe słonko…
6. Trawy są dźwiękotwórcze. Szum traw ma zbawienny wpływ na nasze
samopoczucie! Jest delikatny, dźwięczny, uspokajający… Sadzenie traw jest
szczególnie ważne w ogrodach, z których korzystają osoby niepełnosprawne i
starsze!
Myślę, że przytoczone 6 argumentów
mocno przekonuje Was do traw pod względem praktycznym. A co z aspektem
wizualnym?
JESTEM ZDANIA, ŻE PEWNE GATUNKI CZY GRUPY ROŚLIN ZOSTAŁY DLA SIEBIE
STWORZONE. Tworzą tak zgrane duety, że wręcz nie wyobrażam sobie, by mogły
rosnąć osobno ;-) Podam Wam teraz kilka przykładowych „pewniaków”, które zawsze
będą wyglądać dobrze i nigdy Was nie zawiodą!
1. TRAWY + TRAWY
Kochani. Możemy z powodzeniem
założyć ogród składający się z samych traw. Tak, tylko traw! Trawa z trawą
ZAWSZE wygląda dobrze! Pamiętajmy jedynie o tym, aby zachowywać proporcje. Jeśli
nie mamy w ogrodzie zbyt dużo miejsca, nie sadźmy kilkunastu różnych gatunków a
ograniczmy się do kilku, tworząc z nich większe grupy.
2. TRAWY + ASTERACEAE
Gatunki pochodzące z rodziny
astrowatych zwanej też „koszyczkowate” to takie, które rysuje każde dziecko i
każdy przeciętny dorosły, gdy każą narysować kwiatek ;-)
Należą tu wszystkie astry, jeżówka,
dzielżan, krwawniki, margaretki, rudbekie, bylica. Z nimi sadzimy trawy bez
obaw. Sami zobaczcie, jak wspaniale współgrają!
3. TRAWY + LAMIACEAE
Do rodziny Lamiaceae czyli
wargowych należy m.in. lawenda, która jest idealną kompanką traw. To samo tyczy
się szałwii i perowskii.
4. TRAWY + WERBENA PATAGOŃSKA
Werbena patagońska stała się
ostatnio bardzo modną rośliną. Jej surowa sylweta przepięknie zagra z miękkimi,
wysokimi trawami!
5. TRAWY + CZOSNKI OZDOBNE
To bardzo silny i bardzo udany
kontrast. Trawa – postrzępiona, drobna, lekka, zwiewna, czosnek – kulisty,
duży, ciężki i stabilny. Perfekcyjny duet!
6. TRAWY + HORTENSJE
To zestawienie tworzy piękny
kontrast, podobnie jak trawy z czosnkami.
7. TRAWY + FUNKIE
Zestaw ciekawy, choć dla
niektórych może być trudny w odbiorze. Bardzo duże liście funkii są zupełnym
przeciwieństwem drobnych, wąskich źdźbeł traw. Ale przeciwieństwa się
przyciągają, czyż nie?
8. TRAWY + MAKI
Ten nieco sielski duet sprawdzi
się nie tylko w wiejskim ogrodzie. Czerwone, ale też i białe maki w zestawieniu
z ostnicą to świetny motyw także do ogrodów nowoczesnych!
9. TRAWY + BRZOZY
Absolutnie ubóstwiam ten zestaw!
Niezwykle piękna, biała kora brzóz otoczona delikatnymi kępkami traw to strzał
w 10!
10. TRAWY + DONICE
Niektóre donice zostały wprost stworzone
do noszenia w sobie traw. Niezwykle efektownie wyglądają trawy w pojemnikach
glinianych, ceramicznych, ze stali nierdzewnej i corten. Te pierwsze wniosą do
ogrodu czy na taras nieco śródziemnomorskiego klimatu. Te ostatnie natomiast
dopełnią efektu w ogrodach nowoczesnych, minimalistycznych!
Kochani!
Mam nadzieję, że wpis zainspiruje
Was do odwiedzenia swoich centrów ogrodniczych i zakupu paru sadzonek traw!
Sezon na sadzenie jeszcze trwa, a wkopane na jesień trawy szybciutko odbiją na
wiosnę (wyjątkiem są miskanty, które potrzebują sporo ciepła, żeby wybić się
spod ziemi!). Nie skreślajcie nigdy traw z listy swoich nasadzeń – one naprawdę
działają cuda nie tylko na rabatach, ale nawet na najmniejszych balkonach!
niedziela, 28 sierpnia 2016
Zakochana w Wielkopolskim Parku Etnograficznym
Moi Drodzy!
Czy Wam też czas ucieka
zdecydowanie zbyt szybko?
Nawet nie wiem kiedy minęły dwa
tygodnie od mojej wspaniałej wycieczki do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego
i tydzień od wizyty w Rogalinie, o których chcę Wam koniecznie opowiedzieć!
Zacznijmy od początku, czyli od
Lednogóry. Pierwszy raz byłam tam parę lat temu. Na wycieczkę zabrała nas mama
mojego F. Byliśmy wtedy nastoletnimi dzieciakami i chodzenie po muzeach nie
należało do przyjemności. Nie interesowałam się wtedy ani ogrodami, ani
ruralistyką, ani wiejskim życiem, stylem, obyczajami... Dziś można powiedzieć,
że jestem przedstawicielką współczesnej chłopomanii. Kocham wiejskie krajobrazy
– pola, łąki, lasy… Kocham wiejskie chatki otoczone malwami, słonecznikami i
floksami. Kocham wiejskie ogrody, pachnące sady i może mniej pachnące, ale
równie piękne pastwiska z krowami, które na tle rozległych krajobrazów tworzą
biało-czarne plamki. Kocham styl wiejski we wnętrzach, szczególnie rustykalne
kuchnie pełne starych przedmiotów, emaliowanych garnków, glinianych donic z
rozmarynem, snopów suszonych ziół, serwetek w kwiaty... Kiedy więc z rodziną
postanowiliśmy zrobić sobie wypad za miasto, a nikt nie miał pomysłu dokąd się
udać, przypomniało mi się nagle tamto miejsce sprzed lat…
Pola Lednickie i Wielkopolski
Park Etnograficzny, do których wyciągnęłam mojego brata, bratową, bratanicę i
F. znajdują się trochę ponad 40 km od Poznania. Najpierw odwiedziliśmy Pola
Lednickie i Bramę Rybę. Ja oczywiście miejsce to analizowałam pod kątem
zieleni. Zachwyciły mnie ogromne połacie ziół i kwiatów po których można
frywolnie pobiegać. Wspaniały jest też widok spod Bramy na jezioro i odległe
pola. Przestrzeń wokół jest tak ogromna, wolna i piękna… Można naprawdę
pokontemplować i odpocząć!
![]() |
| Jezioro Lednickie |
![]() |
| Kocham to zdjęcie! |
Po krótkim spacerze po Polach,
udaliśmy się do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w pobliskich
Dziekanowicach. Tu poczułam się jak w raju! Na wejściu przywitały nas 2,5m
słoneczniki i karczma utrzymana w staropolskim stylu. Choć można w niej zamówić
nie tylko żurek w chlebie (nie polecamy!) ale też hot-dogi (też nie polecamy!),
frytki i kawę (to akurat najbezpieczniejsze warianty menu ;-) ). Dalej
trawiastą ścieżką przemierzaliśmy tę pięknie odtworzoną XIX wieczną wieś. Wokół
rośnie mnóstwo brzóz i lip. Chłopskie zagrody podzielone są według zamożności
właściciela – są mniejsze, większe, wyposażone skromnie lub bogato. Różnią się
także otaczające je ogrody. Przed i w chatach znajdziemy panie przebrane za
gospodynie, które opiekują się skansenem i opowiadają ciekawostki dotyczące
zagród. Na środku wsi, na owalnym placu znajduje się drewniany kościół. Dalej
podążyliśmy na wzgórze z trzema wspaniałymi wiatrakami, mijając po drodze stado
owiec, kozy pasące się na kwietnej łące, uprawy chmielu i aleje z wierzb
głowiastych. Wzgórze… ciche, wietrzne, z widokiem na jezioro, a nieopodal brzozowy
gaik. Idealne miejsce by rozłożyć koc, wyjąć z piknikowego kosza smakołyki i po
prostu leżeć, cały dzień, patrząc w niebo…
We wsi jest jeszcze kapliczka,
cmentarz i dwór, do których nie dotarliśmy, ponieważ niestety… byliśmy na
miejscu godzinę przed zamknięciem muzeum. Obiecałam sobie, że odwiedzę to
miejsce niebawem jeszcze raz… Dla mnie jest cudowne, pełne symboli,
przedmiotów, budynków i roślin, które niesamowicie chwytają mnie za serce. Poczujemy
tu niesamowitą atmosferę przechadzając się zadarnioną aleją wzdłuż drewnianych
sztachet w popołudniowym słońcu. Poczujemy powrót do korzeni, wręcz dotkniemy
dawnych czasów, w których żyli nasi przodkowie… I to jest piękne <3
Kochani! Gorąco Was zachęcam do
odwiedzenia tego magicznego miejsca, niezależnie czy jesteście z Wielkopolski
czy też nie. Ja się zakochałam! I myślę, że każdy, kto wiejski styl w
jakiejkolwiek formie lubi i praktykuje, zakocha się równie mocno :-)
Zostawiam Wam swoją fotorelację i
od razu zapraszam serdecznie do lektury pierwszego wpisu z serii o zapomnianym asortymencie sklepów ogrodniczych, który pojawi się na blogu już niebawem!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































































































